środa, 1 lutego 2012

Maskujemy swoje niedoskonałośći! - cz. 1 cera

Do napisania dzisiejszego posta 'natchnęły' mnie moje koleżanki. Wiedzą,że intereuję się makijażem i pielęgnacją , więc często zadają mi różnorakie pytania i proszą o porady, co jest baardzo miłe :) Nie jestem żadnym ekspertem ale zawsze staram się pomóc.
W związku z tym,że moje znajome mnie czytają postanowiłam napisać serię notek o naszych niedoskonałościach. Każdy je ma, i chyba nie istnieje ktoś zadowolony  w 100% ze swojego wyglądu. Faktem jest,że patrzymy na te wszystkie aktorki i modelki, i zastanawiamy się czemu my tak nie wyglądamy?
Cóż swój wygląd te panie zawdzięczają sztabie profesjonalnych stylistów,fryzjerów i makijażystów. Bez nich każda wyglądałaby tak jak my(jeśli nawet nie gorzej) ;) Makijaż jest przecież sztuką iluzji i możemy wyczarować nim co tylko chcemy. Ale jeśli odpowiednio nie zadbamy o cerę, nawet ten najpiękniejszy nie będzie wyglądał dobrze.
Popytałam kilku osób na co najbardziej narzeka w związku ze swoją cerą,oto najczęśćiej wymieniane problemy:

CIENIE POD OCZAMI
 Ten problem dotyka dużą ilość kobiet, w mniejszym lub większym stopniu, więc nie ma co się przejmować.
Niektóre są małe,inne większe, mają różny kolor- żółty fioletowy, brązowy, nawet niebieskawy. Przede wszystkim ważne jest odkrycie dlaczego je mamy. Jeżeli mają podłoże genetyczne(tak jest w moim przypadku) to niewiele możemy z nimi zrobić- jedynie je dobrze ukrywać. Cienie pod oczami mogą wynikać także z takich czynników jak: niedobór snu, przemęczenie, stres,nieodpowiednie nawodnienie organizmu lub  mogą pojawić się w trakcie długotrwałej choroby.  Jeśli postaramy się wyeliminować "czynnik sprawczy" powinnyśmy zobaczyć sporą poprawę ;)

Jak pielęgnować?
  • pomocne będą wszelkiego rodzaju żele czy kremy pod oczy z dodatkiem arniki, świetlika,alg, zielonej herbaty- połączone z masażem okolic oczu mogą być bardzo skuteczne
  • okłady ze schłodzonych plastrów zielonego ogórka czy torebek herbaty lub maski żelowe,które trzymamy w zamrażalniku
Jak maskować?
  • Jedyne wyjście to zaprzyjaźnienie się z korektorem ;) Powinien być lekki,dobrze napigmentowany najlepiej płynny z gąbeczką lub pędzelkiem.

Tak nałożony korektor wklepujemy opuszkami palca,a jeżeli cienie są bardzo duże można nałożyć drugą warstwę o ile nie osadza się on w zmarszczkach, wtedy efekt bedzie odwrotny od oczekiwanego.


PRYSZCZE

To niesteyy zmora dużej większośći nastolatków. To normalne gdy występują w niezbyt dużej ilości i sporadycznie, lecz gdy zauważymy u siebie zmiany trądzikowe, ich liczba jest niepokojąco duża i rośnie należy wybrać się do lekarza
.
Jaka pielęgnacja?
  • Należy zadbać o odpowiednią dietę i nawyki. Wyeliminować papierosy, alkohol, tluste i słone jedzenie, zwłaszcza fast foody. Należy pić dużo wody,która oczyszcza organizm, i zażywać ruchu i świeżego powietrza.
  • Pomoże picie naparów z szałwii czy bratka. Detoksynują organizm i na początku może pojawić się ich więcej, ale to dlatego,że wszystkie toksyny "wychodzą na zewnątrz", zaś potem nasza cera jest dobrze oczyszczona i pryszczy w przyszłości też będzie mniej.
  • Łykanie suplementów diety typu drożdże,bratek, cynk może wspomóc naszą anty-pryszczową kurację ale nie dajmy się zwieść cudownym specyfikom bez recepty,które mają zniszczyć nasz trądzik, szkoda pieniędzy i nerwów.
  • Dobierając kosmetyki powinno się uważnie patrzeć na skład. Trzeba unikać w nim parafiny, parabenów, barwników, konserwantów- wszystko może(nie musi) "zapchać" nam cerę.
  • Unikajmy jak ognia żeli, toników z alkoholem. Owszem chwilowo wyuszą nam wypryski, ale i też cerę. Będzie ona produkowała więcej sebum co spowoduje powstawanie nowych niespodzianek- często w większej ilości. Warto odłożyć trochę pieniędzy i zakupić apteczne kosmetyki do cery trądzikowej np. żel Vichy Normaderm( można go znaleść bardzo tanio na allegro)
  • Bardzo przydaje się także pomoc specjalna w postaci maści, żeli punktowych i maseczek. Tutaj można sobie pozwolić by te kosmetyki które nakładamy punktowo na pryszcza zawierały alkohol, pomoże nam to je zmniejszyć i wysuszyć. Wszelkiego typu maści dobrze nałożyć na noc- wtedy zobaczymy najlepsze efekty, Warto używać też maseczek( najlepiej z glinkami) oczyszczą one skórę i ją zmatowią.
Oto mój zestaw bez którego w niektórych momentach bym sobie nie poradziła:

Od lewej: Maść Acnefan(apteka), maseczka Ziaja, Nuno z zieloną glinką, Maseczka Avon, Planet Spa z minerałami z Morza Martwego, roll on Garnier( mój hit!), pasta cynkowa(apteka)
Jeżeli chcecie przeczytać recenzję, któregoś z nich, dajcie znać :)

Jak maskować?
  • Przede wszystkim wszystko z umiarem, Zbyt grubą warstwą "tapety" nie tylko podkreślimy nasze niedoskonałości ale też zapchamy pory i będzie ich powstawać wiecej, nasza cera ulegnie pogorszeniu.
  • dobry antybakteryjny korektor nakładany punktowo na skórę przyspieszy znikanie pryszcza ale też go zakryje
  • szukajmy lekkich ale dobrze kryjących podkładów, najlepiej beztłuszczowych i antybakteryjnych

BŁYSZCZENIE SKÓRY
Najczęściej dotyczy cery tłustej i mieszanej. Spowodowane jest wydzielaniem zbyt dużej ilości sebum,które nieestetycznie się błyszczy.

Jaka pielęgnacja?
  • Należy dobrać lekki matujący krem. Każda cera ma inne wymagania, każdej pasuje co innego. Trzeba poprostu przetestować, w aptece prosić o próbki i trafić do kremu który będzie dla nas najlepszy
  • Nie wolno tak jak w przypadku posiadania pryszczy przesuszać skóry. Im bardziej ją wysuszymy tym więcej łoju wyprodukuje więc świecimy się 2 razy bardziej.
Jak maskować?
  • Bardzo pomogą bibułki matujące. Zbieramy nim nadmiar sebum a potem zwyczajnie przypudrujemy, Warto być przygotowaną i mieć je w swojej torebce. 
  • Podobnie jak w przypadku kremu, trzeba dobrać odpowiedni puder i podkład o beztłuszczowej formule i trwały aby nie spływał nam z twarzy i nie warzył się

Inne niedoskonałości:
  • Pękające naczynka można zamaskować korektorem w zielonym odcieniu
  • Nadmierne przesuszanie skóry można zniwelować pijąc dużą ilość wody, łykając suplementy diety wspomagające nawodnienie skóry np. Capivit Hydro, i stosować kremy i maski o bogatej nawilżającej konsystencji
  • Słabe rzęsy można wspomóc codziennym smarowaniem ich olejem rycynowym
  • Na pękające usta pomoże gruba warstwa miodu, lub wszelkiego rodzaju balsamy typu Carmex i Tisane
To są oczywiście moje sposoby na walkę z niedoskonałościami, ale mam nadzieję,że okażą się przydatne. Chętnie też dowiem się jakie są Wasze- co robicie w takich przypadkach? :)

Pozdrawiam!

9 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tej pasty cynkowej. Naprawdę działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopisuje się do pytania :P

      Usuń
    2. Cudów może nie zdziała ale skutecznie wg mnie wysusza i przyspiesza znikanie pryszczy. W dodatku nie jest droga (jakieś 3-4zł). Myślę,że warto wypróbować :)

      Usuń
  2. U mnie korektor pod oczy to postawa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, bez niego wyglądam jak zombie ;))

      Usuń
  3. Ja się nauczyłam, że na noc smaruję twarz kremem i rano już to jakoś wygląda.. Nie używam korektora tylko mojego podkładu. Efekt? Nie zawsze doskonały ; p Fajny post, na pewno przydatny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę,że warto się jednak zaopatrzyć w korektor, lepiej kryje :)

      Usuń
  4. Bardzo przydatna notka. Ja ostatnio zaczęłam pić bratka i niestety póki co mam wysyp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba przetrzymać, ale myślę,że efekt jest tego warty :)

      Usuń